Rower to utrudnienie

wpis w: Ubertrip | 1

Zyjemy w takich czasach, gdzie nie wychodzac z domu mozna kupic bilet na autobus do Mogadiszu. No chyba ze bierzemy z soba rower

Probowalem dokonac tajemnej sztuki zakupu biletu kolejowego na rower w Polsce, Austrii i we Wloszech. I nigdzie sie nie da. Nie ma takiej mozliwosci i juz. Pozostaje jazda pociagiem od granicy do granicy, a przez granice na rowerze. Jak do tej pory czasowo wyglada to lepiej, ale finansowo troche gorzej. Poki co przedostalismy sie tak (jak szpiedzy) ze Slowenii do Austrii i za Austrii do Wloszech. Teraz jestesmy gdzies w srodkowej Austrii i prawdopodobnie czeka nas nocka na dworcu w Wiedniu. Spoko. Dawno juz nie nocowalembna dworcu.

Jedna odpowiedz

  1. No niestety jeśli nie mamy zamiaru przejechać całej trasy na kołach to okazuje się że łatwo nie znajdziemy alternatywy.. też się o tym przekonałem podczas ostatniego wakacyjnego wypadu.. choć zaskoczyłeś mnie bo infrastruktura i podejście do rowerzystów w Austrii i Czechach odebraliśmy bardzo pozytywnie ale z kolei tam nie korzystaliśmy. A co do noclegu to jesli masz namiot to polecam wyspę na dunaju:>

Zostaw Komentarz