Pierwszy etap

wpis w: Ubertrip | 0

Sukces rodzi sie w bolach, wiec pelen sukces.
Dzisiaj jechalismy przez Lagiewniki, Zabkowice slaskie, Londyn… Wroc! Ladek zdroj i dojechalismy do Kletna. Bylby luz i szalenstwa, gdyby nie ten upal.

Po drodze zdobylismy najwyzsza gore swiata, ktora jest tez najwiekszym plaskowyzem i lezy tuz za Zlotym stokiem. Atlasy klamia.

Peace.

Kuba i rowery
Kuba i rowery

Zostaw Komentarz